niedziela, 24 kwietnia 2016

Love story - Kamila & Kuba - Norwegia

Pamiętacie na początku marca wpis, że poszukuję pary zainteresowanej wyjazdem do Norwegii? Od tego wszystko się zaczęło!

Kamila i Kuba choć na początku nie do końca pewni, czy brać udział w kolejnym fejsbukowym konkursie przekonali się, że los czasami potrafi się uśmiechnąć nawet do osób, które nigdy wcześniej nic nie wygrały! :) Wiem, mam to samo! Mimo że i ja nigdy nic nie wygrałam, wybór Kuby i Kamili był dla mnie jak wygrana na loterii. 

Pierwszy raz spotkaliśmy się na lotnisku, wszyscy odrobinę przerażeni szybko zdaliśmy sobie sprawę, że nie brakuje nam tematów do rozmów, a za chwile przeżyjemy przygodę życia! Tak też się stało, przez te cztery dni w Norwegii nie mogliśmy się nagadać, a same zdjęcia były dla nas wszystkich niebywałą przyjemnością. Wycieczki po fjordach, na zmianę śnieg, deszcz i ogromne słońce. To musiało się udać! 

Miłości i uśmiechu jaki płynie od Kamili i Kuby nie da się opisać, to trzeba zobaczyć! 
Dla mnie jednak największą radością było, gdy siadaliśmy wieczorami, aby na świeżo obejrzeć zdjęcia prosto z aparatu i widok zarówno Kamili, jak i Kuby uśmiechających się przez moje ramie - bezcenne! To była dla mnie największa rekompensata za zdjęcia, siła napędowa, której nie da się do niczego porównać!