wtorek, 22 listopada 2016

Love Story - Agata i Damian

Tym razem coś innego, w końcu nie samymi ślubami można nacieszyć oko :) 
Przedstawiam Wam Agatę, Damiana i Zuzę, która chociaż jeszcze w brzuszku, zdecydowanie miała bardzo duży wkład w świetną atmosferę podczas sesji. 

To już kolejny raz kiedy nasze Morenowe lasy tak bardzo mnie zaskoczyły! Przepiękne kolory, przepiękne liście i jeszcze śnieg się ostał! Coś niesamowitego!  
Moje szczęście jednak na tym się nie skończyło. Gdybyście kazali mi przypomnieć sobie co najbardziej pamiętam z sesji z Agatą i Damianem, powiedziałabym bez zawahania - śmiech. Duuuuużo śmiechu! :)

Niesamowite jest to, jak bardzo para przed moim obiektywem jest w stanie się sobie zatracić. Wystarczy jedno głębokie spojrzenie w oczy, jeden uśmiech, a świat jakby na chwile się zatrzymał. 
Tylko dla Was. 
Dla Agaty i Damiana.
I dla mnie!

Cóż tu więcej pisać, musicie zobaczyć to sami, będzie duużo uśmiechu i jeszcze więcej miłości!
A Ty Zuzu jeszcze z miesiąc i śmiało możesz dawać na świat, wszyscy na Ciebie czekamy! :)


















  



















  








piątek, 18 listopada 2016

Love Story - Paula i Piotr

Tym razem mam dla Was kontynuację przepięknej historii Pauli i Piotra, jeśli nie pamiętacie - warto odświeżyć!


Uwielbiam tą parę! Jak widzicie jest to już nasza trzecia wspólna sesja i powiem Wam w sekrecie, że chyba nie ostatnia :) Wiele wydarzyło się od czasu naszych pierwszych zdjęć. Przyznam szczerze, że aż nie dowierzam, kiedy zdaję sobie sprawę jak wielu zmian byłam świadkiem.

Najpierw - zdjęcia narzeczeńskie, wtedy euforia i ekscytacja nas nie opuszczała, planowane za dwa miesiące wesele przewijało się przez całą rozmowę. Aż wreszcie jest, pstryknięcie palcem i jestem, stoję tam po środku sali i wzruszam się patrząc na ich pierwszy taniec (który swoją drogą był najlepszym pierwszym tańcem jaki w życiu widziałam! - Tak, robię Wam reklamę! :D). Kolejnym razem spotkaliśmy się jakiś czas po Ślubie, zaplanowaliśmy sesję nad morzem i z końmi, było sielsko i rustykalnie! Ale i emocje były wtedy nieco inne! Poza świadomością zmiany stanu cywilnego,  Pula i Piter już wtedy wiedzieli, że to jeszcze nie koniec. Na zdjęciach razem z nami była już Fasola, czy też Orzeszek (tego, jeszcze nie wiemy) :)

Niesamowite jest to, że pozwalacie mi tworzyć z Wami wspomnienia, że dajecie mi możliwość przeżywania z Wami tego wielkiego szczęścia! Uwielbiam zaufanie jakim darzycie mnie podczas sesji, jak bardzo jesteście w stanie się przede mną otworzyć, uwielbiam patrzeć, jak podczas zdjęć zatracacie się w sobie i pokazujecie tylko swoją miłość, emocje, czy też  nierzadko wzruszenie.

To dzięki Wam moje zdjęcia to nie tylko standardowe portrety, ale przede wszystkim właśnie emocje zamknięte w kadrze! Mam nadzieję, że oglądając je za kilka lat, zobaczycie przede wszystkim swoje uczucia, a w rękach trzymając odbitkę, ze wzruszeniem stwierdzicie, że pomimo upływu czasu, kiedy wszystko tak szybko się zmienia - nadal kochacie się najbardziej na świecie!

A dla Was Pulka i Piter  - dużo szczęścia i miłości! Przepięknie patrzy mi się na Wasze szczęście, na tą wielką miłość między Wami, jak przy sobie rozkwitacie i rozwijacie swoje skrzydła.
Tak wielkich skrzydeł życzę Wam do końca życia :)