czwartek, 25 maja 2017

Dzień Matki

Są takie dni które powinno się obchodzić codziennie, a nie raz do roku - tak jak Dzień Matki 
Czy jeden dzień może być wystarczający, aby podziękować za to kim teraz jesteśmy? Za cały trud wychowania. Za drobnostki. Za opowiadane bajki. Za to, że przez nią do dzisiaj przekręcam niektóre słowa, bo nie miałam pojęcia, że mówi się inaczej. Za to, że zawsze po szkole mogłam opowiedzieć jej wszystkie najświeższe plotki. Za to, że zawsze mnie wspierała i nigdy nie zwątpiła. Za to, że zawsze była dla mnie ostoją. Za walizki wysyłane na studiach po sufit upchane w gołąbki i pierogi. 
(...)
Mogłabym tak do wieczora.

Na moje 18 urodziny dostałam od mamy najpękniejszy prezent w życiu. Album w którym były zdjęcia od mojego narodzenia aż po 18-stkę (tak, tymi ostatnimi zaskoczyła mnie najbardziej bo ewidetnie wkradła się na mojego kompa!) na końcu zostawiła kilka wolnych stron i dopisała, że teraz moja kolej zapełnić resztę kartek, goniąc swoje marzenia i stając się tym kim chcę być.
Płakałam jak dziecko. 

Dziękuję Ci mamo!

Tymczasem na moim blogu sesja rodzinna z przepiękną mamą Bianką - w dniu Twojego święta - wszystkiego najlepszego!! Pewnie niebawem Pola i Eryczek będą malować dla Ciebie najpiękniejsze laurki :)